Wywiad Michała Marusika dla Agencji Informacyjnej Sputnik

- Czy istnieje realne niebezpieczeństwo, że premier Morawiecki i lider PiS Jarosław Kaczyński doprowadzą do Polexitu, wyjścia z Unii Europejskiej?

- Pytanie jest skrajnie tendencyjne. Zakłada mianowicie, że wyjście Polski z Unii Europejskiej jest czymś złym (wyjcie z Unii jest czymś niebezpiecznym). Dlaczego nie zachowuje Pan neutralności i nie zapytał Pan „czy istnieje szansa i nadzieja, że premier Morawiecki i lider PiS Jarosław Kaczyński doprowadzą do Polexitu (wyjścia z Unii Europejskiej)?” W zasadzie na tak skrajnie tendencyjne pytanie nie powinienem odpowiadać. Zmuszę się jednak do gestu nieuzasadnionej życzliwości. Otóż: premier Morawiecki i Jarosław Kaczyński z łatwością doprowadzą do Polexitu, jeżeli taka będzie wola polityczna Waszyngtonu. A wolę polityczną Waszyngtonu odgadywać trzeba na podstawie analizy strategii globalnej Stanów Zjednoczonych.

DSC08719

- Czy jest szansa, że Donald Tusk powróci do polskiej polityki po zakończeniu kariery jako przewodniczący Rady Europejskiej?

- Szansa jest, ale wydaje mi się, że nie będzie to nikomu do niczego potrzebne, bo projekt polityczny „Platforma Obywatelska” nie da się już zrewitalizować. Te same, nazwijmy to, czynniki sprawcze, które utworzyły niegdyś Platformę Obywatelską będą teraz organizowały zupełnie nową siłę społeczno-polityczną nie kojarzoną przez społeczeństwo z dotychczasowymi strukturami władzy i wpływów.

- Czy Polska ma jakąkolwiek korzyść z opuszczania UE? A co z funduszami regionalnymi i strukturalnymi wypłacanymi przez Europę?

- Korzyść z opuszczenia przez Polskę Unii Europejskiej jest prosta i oczywista. Będziemy mogli realizować własne, korzystne dla Polski i Polaków, rozwiązania ustrojowe i decyzje polityczno-gospodarcze. Fundusze regionalne, strukturalne (i wszelkie inne) nie muszą przecież płynąć z Polski do Polski przez Strasburg czy Brukselę. Możemy te pieniądze zostawić w Polsce i wykorzystać znacznie racjonalniej.

- Czy Polexit może się wydarzyć "przypadkowo", jak to miało miejsce w Wielkiej Brytanii, kiedy premier David Cameron ogłosił referendum i walczył o zostanie w UE?

- Nic w Wielkiej Brytanii nie wydarzyło się „przypadkowo”. Zauważył to już kiedyś prezydent J. F. Kennedy twierdząc: „Jeżeli w polityce coś wygląda na przypadkowe i spontaniczne to znaczy, że jako takie zostało zaplanowane”.

- Czy Polska może zmienić funkcjonowanie UE od wewnątrz z innymi krajami, takimi jak Włochy, Węgry, Austria i inne?

- Nogi nie decydują o tym dokąd i którędy człowiek zmierza. Nawet gdyby tych nóg było sto. Żadne Włochy, Węgry, Austria czy Polska nie zadecydują o jakichkolwiek zmianach w funkcjonowaniu UE działając „od wewnątrz”. Unia Europejska jest instytucjonalną formą „sojuszu francusko – pruskiego”. Dowody na to są i praktyczne i symboliczne. Praktycznie  – Unia nie realizuje niczego na co nie zgodzi się Francja i Niemcy. Symbolicznie – stolicą Unii jest stolica Alzacji, Strasburg, mimo, że comiesięczne podróże całego Parlamentu Europejskiego z Brukseli do Strasburga są śmiesznym i bardzo kosztownym widowiskiem. Jest to symbol współpracy Niemiec i Francji w podporządkowywaniu sobie Europy zamiast powtarzanych niemiecko – francuskich wojen o hegemonię w Europie.

- Fakt, że Komisja Europejska nie została wybrana w wyborach; czy jest to negatywny punkt w walce między dwiema stronami, w ocenie Polaków?

- ”Oceny Polaków” są co najwyżej miernikiem skuteczności mainstreamowej propagandy. Jeżeli szefowie propagandy zechcą, żeby Polacy coś popierali to po kilku latach systematycznej pracy propagandowej z łatwością taki stan osiągną. Z obiektywną racją nie będzie miało to żadnego związku. Pyta Pan o „walkę między dwoma stronami”. Tymczasem nie ma takiej walki, bo nie ma tu żadnych „stron”. Wszystkie najważniejsze zachowania polskich władz realizowane są dokładnie tak samo przez każdą z mainstreamowych sił politycznych. Gdyby natomiast Komisja Europejska wybierana była w wyborach to z pewnością Komisarze byliby ładniejsi, ale czy pod rządami ładniejszych żyłoby się nam lepiej?...

 

Dla Agencji Informacyjnej SPUTNIK

Michał Marusik

08-11 A.D. 2018