W obronie życia

Czy przewodnicząca boi się spojrzeć w oczy Kai Godek, bo projekt chroniący chore dzieci już spisała na straty, czy też wprowadza cenzurę, żeby żądania i inicjatywy obywateli nie przeszkadzały jej w karierze politycznej?

Całość do przeczytania TUTAJ

BRAWO!

- W zeszłym stuleciu cały świat był zgorszony tym, co robili naziści, by doprowadzić do czystości rasy. Dzisiaj robimy to samo, ale w białych rękawiczkach - powiedział. - Dlaczego nie widać karłów na ulicach? Bo protokół postępowania wielu lekarzy mówi: jest chory, odrzućmy go - zapytał. - To bolesna konstatacja, ale tak to dzisiaj działa - stwierdził papież, który odłożył przygotowany tekst przemówienia i improwizował. Franciszek podkreślił, że "największym darem" są dzieci "także wtedy, gdy są chore". - Dzieci przyjmuje się takie, jakie przychodzą na świat, jakie przysyła je Bóg - mówił papież. Papież podkreślił, że słyszał, iż "modne jest, albo przynajmniej jest zwyczajem, to, że gdy w pierwszych miesiącach ciąży robi się badania, czy dziecko nie jest chore lub czy nie ma wad, pierwszą propozycją jest: 'odrzucamy je'". - To dzieciobójstwo. Aby zapewnić sobie spokojne życie, zabija się niewinnego - dodał. Franciszek wspominał, że kiedy chodził do szkoły, nauczycielka historii opowiadała o skale, z jakiej zrzucano chore dzieci. - To okrucieństwo, ale my robimy to samo - dodał.

Całość do przeczytania TUTAJ

mid_41827