Mądrze o karze za pracę

Polecam tekst od "Obywatel DC"

KARA ZA PRACĘ

Najpierw Tusk ozusował umowy zlecenia i zabrał część OFE, a teraz PiS zapowiedział ozusowanie umów o dzieło, zabranie reszty OFE.

Właśnie Sąd Apelacyjny we Wrocławiu orzekł, że od napiwków należy odprowadzać składki czym potwierdził praktykę Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Kontrolerzy z ZUS-u gdy dostrzegą, że w danym miejscu od napiwków nie odprowadza się składek, nakazują zmianę praktyki. I - rzecz jasna - zapłatę zaległej należności. - podaje gazetaprawna.pl

Przecież napiwki to świetny wynalazek - dobrowolna gratyfikacja zadowolonego klienta, nie obciąża pracodawcy dodatkowymi kosztami a obsługa się stara aby dostać bonus.

Co należy zrobić:

> ZUS jako instytucję powinno się zlikwidować a wypłatę emerytur powierzyć Urzędom Skarbowym. Roczny koszt utrzymania tego bizancjum - 4 mld zł.

> FUS powinno się zlikwidować a co za tym idzie - wyciąć składki ZUS jak i każde obciążenia na pracę. PIT - czyli opodatkowanie pracy jest najgłupszym wynalazkiem zaraz po systemie ubezpieczeń społecznych.

> Skoro już dziś dopłacamy z budżetu do wypłat emerytur, ujednolicić składkę VAT na taki poziomie na jakim pokryje ona dziurę po zlikwidowanym FUS.

> Wprowadzić minimalną emeryturę państwową na poziomie minimum egzystencji pod warunkiem przepracowania w Polsce 40 lat

- Postawić na służbę zdrowia w modelu singapurskim (indywidualne konta na drobne usługi + prywatne ubezpieczenie + pomoc publiczna przy rzadkim i drogim leczeniu)

Efekty:

- przywrócenie normalnej relacji na linii pracodawca - pracownik czyli usługobiorca - usługodawca. Wiem, że ciężko to ogarnąć zlewaczałym fanom PiS ale pracodawcy nie powinno obchodzić to gdzie i za ile kupujesz sobie usługę medyczną i gdzie ile odkładasz na emeryturę

- powstanie de facto jedna umowa -o świadczenie usług bo zniknie różnica między śmieciową umową o pracę (śmieciowa bo zabiera 40% wynagrodzenia) a elastycznymi formami - umową o dzieło/zlecenie

- oszczędność na biurokracji - brak ZUS, jeden rodzaj emerytury, jeden rodzaj umowy,

- większe zatrudnienie i wyższe pensje a co za tym idzie więcej środków prywatnych dostępnych w rynku

- nauczenie ludzi odpowiedzialności

- koniec wkładania ręki w kieszenie obywateli przez aparat skarbowy

Jak ktoś nie pojmuje dlaczego relacja pracodawca-pracownik to czysto relacja usługobiorca-usługodawca to wyjaśnię na przykładzie:

I

weźmy fryzjera, którego odwiedzamy raz na jakiś czas, nikt nie ma wątpliwości, że płacimy cenę X za dane usługi Y, a fryzjer sam się ubezpiecza

II

załóżmy, że mamy dużą rodzinę i chcemy mieć tego fryzjera na stałe więc go zatrudniamy i kupujemy te same usługi Y za cenę X, zatrudnienie go na etat powoduje, że TO MY musimy odprowadzać składki ZUS, NFZ i i PIT

Czy pomiędzy usługami w przypadkach I i II jest jakaś różnica?

Dlaczego dawanie stałego zlecenia komuś jest "karane" dodatkowym opodatkowaniem i biurokracją?

Zostawiam miejsce na refleksję.