Komu zależy na walce z Bożym Narodzeniem?

Co chwila docierają do nas informacje o nowootwartych frontach walki z Bożym Narodzeniem. Ta sama pierwsza poprawka do amerykańskiej konstytucji, która zagwarantowała mieszkańcom USA, że państwo nie będzie decydować o legalności czy nielegalności kultu religijnego, w dzisiejszych czasach zaczyna być wykorzystywana jako oręż przeciwko chrześcijaństwu. W zeszłym roku, członkowie Izby Reprezentantów otrzymali zakaz wysyłania do wyborców życzeń „Merry Christmas” (Szczęśliwego Bożego Narodzenia). Według Kongresu USA jedynie „słuszną” wersją są życzenia „Happy Holidays” (Wesołych Świąt).

Więcej o rewolucyjnej walce z Bożym Narodzeniem znajdą Państwo w artykule autorstwa Krystian Kratiuk.

Całość do przeczytania TUTAJ

"Chrześcijański sens Bożego Narodzenia nieco się u nas zatracił. Dlatego właśnie Kościół i organizacje katolickie coraz częściej apelują, aby w tym przedświątecznym biegu za prezentami ludzie zatrzymali się na chwilę i zastanowili, po co w ogóle organizowane są te święta"

Całość do przeczytania TUTAJ