Kolejny etap cenzury w Niemczech

W Niemczech coraz większą falę oddolnej krytyki zbiera rządowy projekt ustawy "NetzDG", który umożliwi stosowanie cenzury prewencyjnej wobec treści publikowanych na portalach społecznościowych pod rygorem kary do 50 mln euro. Zdaniem wielu stowarzyszeń i organizacji społeczno-politycznych zajmujących się wolnością słowa, projekt ten jest tak nieprecyzyjny, że obecnie nie ma obiektywnych powodów, aby w pośpiechu przyjmować go tuż przed wyborami parlamentarnymi. Dlaczego w tej sprawie stanowiska nie zabiera Komisja Europejska? Co z Komisją Wenecką?

Całość do przeczytania TUTAJ

635916528466306393