Czy posiadamy jeszcze dyplomację?

"Konferencja bliskowschodnia, współorganizowana w Warszawie przez Polskę i USA, miała być naszym wielkim sukcesem. Nie ma się co łudzić: nie jest, no chyba, że na paskach w TVP. Wbrew pozorom, głównym problemem nie są obelżywe słowa tego czy innego polityka lub dziennikarza, ochłodzenie stosunków z Iranem albo z ustępującą Komisją Europejską. To tylko chwilowe skutki czegoś znacznie głębszego i bardziej długofalowego. Martwić powinno przede wszystkim to, że nasze tzw. „elity polityczne” po prostu nie umieją prowadzić polityki, wykraczającej poza ciułanie głosów w krajowych wyborach."

Całość do przeczytania TUTAJ